czwartek, 28 stycznia 2010

Kolejny atak zimy...




A ja to już dość mam. Chcę, żeby wreszcie było ciepło, dość mam brnięcia w śniegu, który rozjeżdża się pod nogami i człowiek traci równowagę (a w traperach chodzę ;-p), dość chowania się pod kapturem, bo śniegiem w oczy wiatr wali, dość ubierania się w siedemnaście warstw i w związku z tym możliwość poruszania się jest praktycznie zerowa...
Echhh :/